Auta amerykańskie  »  Opisy aut współczesnych  »  2008 Ford Escape Limited - na dwoje babka wróżyła
2008 Ford Escape Limited

2008 Ford Escape Limited - na dwoje babka wróżyła

2008-02-08 - R. Bednarz     Tagi:

Przed nami nowy Ford Escape Limited. Warto jednak wspomnieć o jego poprzedniku, który zadebiutował w roku 2000 i okazał się być sporym hitem rynkowym - pozostawiając w pokonanym polu większość konkurentów.

Czas biegnie jednak szybko a konkurencja nie śpi. Pora zatem na zmiany. Ford bardzo ostrożnie zabrał się za poprawianie swojego dzieła. W przeszłości zdarzyło się już Fordowi kilka wpadek - wystarczy przypomnieć sobie co się stało z Taurusem drugiej generacji…

Nie będziemy jednak pastwić się nad Fordem, wróćmy zatem do naszego Forda Escape. Stylizacja nadwozia stanowi rozwinięcie tego, co widzieliśmy w poprzednim modelu. Auto zmężniało, nabrało masy i straciło sporo na krągłościach. Wyszło mu to na pewno na dobre - jak na niewielkiego SUVa prezentuje się bardzo dobrze. Uroda tego auta na pewno nie należy do tych z gatunku cukierkowych i bez wstydu może się w nim zaprezentować nawet gość z tygodniowym zarostem na twarzy. W skrócie rzecz ujmując - auto bardziej przypomina terenówkę, niż miękkiego w liniach crossovera dobrego dla matki z trójką dzieci. Nam się w każdym razie Ford Escape podoba.
O ile nadwozie można określić mianem ewolucji to wnętrze przeszło całkowitą metamorfozę w stosunku do starego Escape. Zasiadając za kierownicą, czujemy się jak w dobrym aucie osobowym. Materiały i design robią bardzo dobre wrażenie.

Zatrzymajmy się na chwilę przy konsoli centralnej. Ford oferuje kilka okładzin deski rozdzielczej. Jeżeli lubicie takie gadżety, to warto wybrać okleinę pokrytą czarnym lakierem fortepianowym. Co prawda, trudniej ją utrzymać w nieskazitelnej czystości ale prezentuje się zdecydowanie lepiej, niż średnio udana imitacja drewna. Zresztą, drewno w terenówce?Wersja Limited należy do najbardziej wypasionych. Nie dziwi zatem potężny ekran nawigacji i systemu audio. Fajny bajer choć w naszym pięknym kraju zupełnie nieprzydatny z powodu braku odpowiednich map. Poniżej wyświetlacza znajdziemy pokrętła sterujące klimatyzacją i ogrzewaniem. Wszystko czytelnie opisane i łatwo dostępne. Fotele pokryte są skórzaną tapicerką - ot taka oznaka luksusu w amerykańskim stylu.Pewnie ciekawi jesteście co drzemie pod maską naszego cacuszka? Niestety nie jest za wesoło. Wygląda na to, że mamy do czynienia ze skansenem. Po podniesieniu maski naszym oczom ukazuje się dość już wiekowy benzynowy silnik V6 o pojemności 3 litrów. Jego moc to 200KM. Konkurenci dysponują silnikami o kilkadziesiąt koników mocniejszymi. W dodatku, jednostka Forda ma irytującą skłonność do wydzierania się przy wyższych obrotach. I niestety musimy do tego przywyknąć, ponieważ ten silniczek potrzebuje bata w postaci właśnie wysokich obrotów!Jeżeli chodzi o przyśpieszenie to i tak nasz bat na niewiele się zda - Escape z silnikiem 3.0 rozpędza się do setki w 10 sekund. Może to dobre dla emeryta... chociaż znamy kilku emerytów, którym ten wynik raczej się nie spodoba. Podobnie zresztą jak zużycie paliwa. Średnie spalanie niebezpiecznie zbliża się do granicy 14 litrów benzyny na 100km.

To nie koniec rozczarowań. Kolejnych dostarcza nam skrzynia biegów. Trudno w to uwierzyć, ale Ford pakuje do Forda Escape 4 biegowy automat! Nie wiemy kto wpadł na tak genialny pomysł w czasach, gdy u konkurentów goszczą konstrukcje 5 i 6 biegowe. Aby obraz był pełny dodajmy tylko, że tylnie hamulce to stare poczciwe bębny…

Jeżeli jesteśmy w stanie zaakceptować powyższe niedostatki, Ford Escape wynagrodzi nas całkiem dobrymi właściwościami jezdnymi. Auto zachowuje się na drodze jak auto osobowe i właściwie jedynie wysokość z której obserwujemy drogę przypomina nam, że mamy do czynienia z autem typu SUV.

Szczególnie zadowoleni będziemy w zimie, gdy swój pazur pokaże system napędu na cztery koła. Elektronicznie kontrolowany, potrafi pomóc kierowcy w wielu sytuacjach. Warto dodać, że w Escape elektronika sterująca napędem dość wcześnie wkracza do akcji. 


2008 Ford Escape


Gdyby komuś przyszło do głowy sprawdzić naszego bohatera w terenie to musi pamiętać, że nie jest to auto prawdziwie terenowe tylko SUV, który najlepiej czuje się na asfaltowej drodze. Bynajmniej nie jest to wada tego auta. Po prostu został stworzony do zupełnie czegoś innego.

Jaki jest zatem Ford Escape? Mamy mieszane uczucia. Na pewno podoba nam się jego nadwozie oraz wnętrze. Widać, że Ford odrobił pracę domową. Niestety, uczeń z niego chyba dosyć leniwy, bo nie starczyło mu zapału na kolejny przedmiot pod tytułem "napęd". Mamy tutaj do czynienia ze starym Fordem Escape, który zadebiutował osiem lat temu! Dla kogo jest więc to auto? Jeżeli komuś odpowiadał stary Escape to może śmiało zmienić go na nowy model - będzie zadowolony. Innym radzimy zachować pewną ostrożność... oraz przyjrzeć się bliżej Fordowi Edge!

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
WTCC 2017 - wyścig główny w Makau


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
1

Komentarze do:

2008 Ford Escape Limited - na dwoje babka wróżyła

2008 Ford Escape Limited - na dwoje babka wróżyła
phi 2012-04-02 22:21
jak na samochód miejski oraz na wypady za miasto jest świetny a przyspieszenie poniżej 10s radzę zostawić zawodowcom a nie wpychać każdemu kto dysponuje zasobem gotówki - dzięki takim "mądralą" mamy tyle wypadków na drogach. Samochód świetny do codziennego użytku - polecam