
The Great American Run - już w lipcu!
Jeżeli chcesz się poczuć jak bohater filmu Cannonball, nie pozostaje ci nic innego jak wysłać zgłoszenie do wyścigu, który odbędzie się 29 lipca 2007 w USA.
Czterystu uczestników wystartuje równocześnie z czterech miast : Atlanty, Miami, Waszyngtonu i Nowego Jorku. Uczestnicy mają do przejechania 2900 mil, przez malownicze zakątki Ameryki z metą w Las Vegas.
Jeżeli ktoś liczy na szaleńczy wyścig bez żadnych reguł, to mocno się rozczaruje. Organizator postawił przed uczestnikami następujące zadanie : przejechanie 2900mil ze średnią prędkością 61 mil/h. Na szczęście nie określono maksymalnej prędkości z jaką uczestnicy mogą się poruszać, a jak wiadomo stracony czas na przekąskę czy pogawędkę, trzeba jakoś nadrobić :)
Cała trasa podzielona jest na etapy. Każdy kolejny etap będzie ujawniony uczestnikom przed jego rozpoczęciem. Plan trasy zawiera kolejne punkty przelotowe, które uczestnik musi zaliczyć. Pod koniec dnia przewidziany jest nocleg w kolejnym mieście. Trudno jednak będzie o wypoczynek, gdyż organizator zapewnia wiele atrakcji towarzyszących pobytowi uczestników w kolejnych miastach.
Finałowa gala odbędzie sie w Los Angeles. Podczas jej trwania ogłoszony zostanie zwycięzca. 270 mil dzielące Las Vegas do Miasta Aniołów, uczestnicy pokonają wspólnie. Widok 400 odlotowych aut przemierzających finałowy etap, wzbudzi niechybnie sensację wśród zwykłych kierowców, oraz zawodową ciekawośc stróżów prawa.
Zwycięzca otrzyma prawo do startu w kolejnej edycji jako obrońca tytułu. Aby ta obrona była łatwiejsza, nagrodą będzie również niesamowita bryka - Saleen Mustang Cannonball Edition. Zbudowanych zostanie zalednie 25 egzemplarzy (z czego jeden zarezerwowany dla zwycięzcy). Praktycznie od razu sprzedano 11 pierwszych sztuk.
Egzemplarz dla zwycięzcy będzie jednak wyjątkowy. Jego moc to 600KM, gdy pozostałe egzemplarze tej edycji dysponować będą "zaledwie" 550KM. Prędkość maksymalna tego monstrum przekracza 320km/h. A pierwsze 100km/h osiąga w czasie poniżej 4 sekund.
Już w tej chwili organizatorzy mają zgłoszenia od kierowców z całego świata. Poza zawodnikami z USA i Kanady, akces swój zgłosili kierowcy z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Irladnii, Brazylii a nawet Nigerii. Na razie nic nie słychać o śmiałkach z Polski.
Gdyby ktoś miał ochotę na uczestniczenie w tym wydarzeniu, musi mieć wolne 10.000 dolarów. Tyle wynosi wpisowe. Jak widać nie jest to tania zabawa... Jeżeli komuś wysokość wpisowego przeszkadza, zawsze może spróbować swoich sił w konkursie typy Wyścig o Kropelce, lub innym równie ekscytującym wydarzeniu :)
Dodaj komentarz
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.