Auta amerykańskie » Aktualności » Buick Enclave - lifting na ostatnią prostą

Buick Enclave - lifting na ostatnią prostą
2012-04-12 - R. Bednarz Tagi: Buick, Crossover, Buick Enclave
Enclave to model, który przyniósł sporo radości Buick'owi. Marka, która od lat systematycznie traciła w rankingach sprzedaży oparła się trendowi a sam Enclve był jednym z liderów swojego segmentu ze sprzedażą na poziomie 58 tysięcy sztuk w roku 2011 - dystansując braci zbudowanych na tej samej platformie Lambda (Chevy Traverse, GMC Acadia i pogrzebany już Saturn Outlook).
W kolejny, już szósty rok produkcji Buick Enclave wchodzi ze zmianami, które mają zaowocować utrzymaniem bardzo dobrej sprzedaży tego auta. Jak to często bywa, nie eksperymentowano zbytnio z sylwetką, która został dobrze przyjęta ale postanowiono zmienić detale by Enclave wciąż modnie wyglądał.
Zmienione przednie i tylne lampy. Oczywiście zostały one wyposażone w diody ledowe - wychodząc pewnie z założenia, że lifting bez ledów to lifting stracony. Buick otrzymał także nowy grill pokryty ciemnym chromem. Z ciekawostek dodajmy, że według Buicka ma on przypominać wodospad - i coś w tym faktycznie jest. Zmieniono także przetłocznenia maski. To w zasadzie wszystkie zmiany na zewnątrz. I tak naprawdę to auto nie potrzebowało poważniejszych zmian. Styliści już na starcie odwalili kawał dobrej roboty i można zbierać tego owoce po dzień dzisiejszy.
Więcej uwagi poświęcili projektanci wnętrzu auta. Buick Enclave od początku nie zachwycał materiałami i stylizacją deski. Owszem wpisywał się w filozofię Buicka ale pamiętajmy, że wraz z modelem Enclave Buick chciał przemówić do młodszego pokolenia (między innymi dlatego do promocji tego modelu zatrudniono Tigera Woodsa). Wnętrze Enclave odpowiadało emerytom ale niekoniecznie młodszemu pokoleniu.Po zmianach jest jest nowocześniej a co najważniejsze - materiały wykończeniowe są z wyższej półki. Wpisuje się to w chwalebny trend, który widzimy mniej więcej od 2 lata - auta amerykańskie zdecydowanie nadrabiają dystans pod względem jakości wnętrza w stosunku do aut europejskich i japońskich.Podobnie jak Chevy Traverse, Buick Enclave może pochwalić się nowością w dziedzinie bezpieczeństwa - centralną poduszką powietrzną, która w przypadku uderzenia bocznego otwiera się pomiędzy kierowcą a pasażerem, stabilizując ich pozycję.
Zobacz także: Buick Enclave model na rok 2013 - galeria zdjęć »Buick Enclave po liftingu zapewnia także lepszy komfort podróżowania, niż do tej pory. Dopieszczono nastawy zawieszenia auta, dzięki temu udało się zmniejszyć wstrząsy przy pokonywaniu nierówności. Do pasażerów dochodzi również mniej hałasów od pracującego zawieszenia. Co więcej, auto już tak nie podpiera lusterkami drogi w zakrętach - Enclave dostarcza więcej frajdy z szybkiej jazdy - choć do poziomu podobnych aut europejskich wciąż mu trochę brakuje.Na sam koniec zostawiliśmy napęd naszego crossovera. Nieprzypadkowo. Buick postanowił tutaj nic nie zmieniać. Zatem pod maską mamy dobrze znany silnik V6 o pojemności 3.6 litra i mocy około 280 KM. Dobrze dogaduje się z nim sprawdzony automat o 6 przełożeniach. Podobnie jak bracia - Buick Enclave dostępny jest z napędem na cztery koła lub tylko na przednią oś.Cóż, nowy Enclave wydaje się być nieźle przygotowany do walki z konkurencją. Wyeliminowano słabe punkty poprzednika a jednocześnie nie wykastrowano dotychczasowych zalet. Pamiętajmy jednak, że to auto ma już 7 lat, które w motoryzacji są niemal wiecznością.
Zobacz także: Buick Enclave model na rok 2013 - galeria zdjęć »
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Buick Enclave - lifting na ostatnią prostą
Podobne: Buick Enclave - lifting na ostatnią prostą




Podobne galerie: Buick Enclave - lifting na ostatnią prostą



Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit Buick
Newsletter
Galerie zdjęć